Wyniki eksperymentów kulinarnych pieczonych, gotowanych tudzież surowych, jak również doświadczenia w przygotowywaniu potraw bezglutenowych.
wtorek, 11 września 2012

Ostatnie moje wypieki pieczywa bezglutenowego nie były dla mnie zadowalające. Zawsze piekłam chleby na samym zakwasie, jednak bardzo trudno jest uzyskać puszyste pieczywo bezglutenowe. Moje chleby były zwarte, ale jak to mówi Mąż - są pożywne i sycące. Ciasto na zakwasie zawsze mi upada w piekarniku, nawet jeśli wcześniej wyrośnie.

Chleb bezglutenowy z ciasta na pizzę

Tym razem spróbowałam upiec chleb na drożdżach, z braku czasu zakwasów nie dałam wcale. Chlebek oczywiście urósł szybciej i wyżej niż wcześniejsze. Zastosowałam ciasto z przepisu na pizzę. Dzięki jajkom również struktura ciasta była bardziej puszysta. Chlebek okazał się udany - Mężowi smakował (Mąż zawsze odświeża sobie pieczywo na patelni, można również użyć tostera) :)

Przepis stąd. Zamiast wody użyłam mleka, pominęłam oregano ;)

Wykorzystałam następujące mąki:

  • 0.5 szklanki skrobi z tapioki
  • 0.5 szklanki mąki kukurydzianej
  • 0.33 szklanki mąki z amarantusa
  • 0.33 szklanki mąki ryżowej
  • 0.33 szklanki mąki gryczanej

W ciepłym mleku rozpuścić miód oraz drożdże, zostawić aż zacznie pracować. Mąki, sól i gumę guar wymieszać. Dodać zaczyn drożdżowy, olej, ocet oraz jajka. Całość dokładnie wymieszać. Ciasto przełożyć do foremki - użyłam silikonowej ok. 10x20cm. Zostawić do wyrośnięcia. Piec 40 minut w temperaturze od 220° do 180 (co 15 minut obniżałam stopniowo), na ostatnie 10 minut wyciągam chleb z foremki i odwracam, żeby skórka dopiekła się od spodu. Co jakiś czas spryskuję z wierzchu wodą, żeby skórka nie wyschła za bardzo.

Chleb bezglutenowy z ciasta na pizzę

sobota, 28 lipca 2012

Piszę typu, gdyż z oryginalnym pewnie ma niewiele wspólnego. Nie ten ryż co trzeba, warzywa, jakie były pod ręką, brak szafranu... Ale efekt końcowy i tak był wyśmienity. Jedyne co bym zmieniła to zamiast udek kurczaka, użyłabym pokrojonej w kawałki piersi. Udka mi się nie dopiekły, ponieważ z braku odpowiedniej wielkości patelni, musiałam wyciągnąć je wcześniej zamiast gotować z pozostałymi składnikami... Wzorowałam się na przepisie z Kalejdoskopu kulinarnego.

Paella z kurczakiem

Przepis (3-4 porcji):

  • 2 nogi z kurczaka (ok. 500g) (sugeruję jednak piersi pokrojone w kostkę)
  • średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 papryki czerwone
  • żółta cukinia
  • 2 pomidory
  • szklanka bulionu
  • 0.5 szklanki białego wina (użyłam tokaju)
  • 125g ryżu basmati (miałam woreczki po 62.5g)
  • sól, pieprz, papryka, chili
  • olej do smażenia

Cebulę oraz czosnek drobno pokroić. Paprykę oraz cukinię pokroić w kostkę. Udka podsmażyć na oleju na dużej i głębokiej patelni1, aż skórka się zarumieni, dodać cebulę i czosnek. Gdy cebula lekko się podsmaży, dodać paprykę i cukinię, smażyć kilka minut. Następnie dodać ryż, chwilę podsmażyć, a potem zalać bulionem i winem. Gotować pod przykryciem przez 20 minut mieszając co jakiś czas. W tym czasie sparzyć pomidory, obrać ze skórki i pokroić na mniejsze kawałki. Po 20 minutach dodać pomidory, przyprawić do smaku solą, pieprzem, papryką i gotować dalej przez 10 minut.

1 Udka musiałam wyciągnąć i odstawić na bok, ponieważ reszta składników nie zmieściłaby mi się na patelni. Z tego powodu nie do końca dopiekły się w środku i musieliśmy je jeszcze raz smażyć osobno. Na końcu wrzuciłam je jeszcze do reszty na wierzch.

Deser jakich wiele na przeróżnych blogach. Prosty w wykonaniu, smaczny i bardzo sycący. W wielu przepisach używa się do niego mascarpone, jednak ja wykorzystałam twarożek śmietankowy, taki jak do sernika. Serek niestety był ciężki i wpadł do musu z kiwi, zamiast stanowić osobną warstwę ;)

Deser z kiwi

Zrobiłam tylko dwie porcje, ale za to bardzo duże i sugeruję, żeby robić jednak mniejsze :) Inspirowane przepisem z Wypieków z pasją.

Przepis (2 duże lub 3-4 mniejsze porcje):

  • paczka (100g) herbatników (dla Męża użyłam bezglutenowych)
  • 6 owoców kiwi
  • 500g twarożku śmietankowego
  • cukier puder do smaku (dałam 2 łyżeczki do kiwi i 5-6 do serka)
  • 2 łyżeczki kakao

Kiwi obrać i zmiksować z cukrem, serek wymieszać z cukrem do smaku. Herbatniki pokruszyć. Do naczyń rozłożyć po równo połowę ciastek, serek, mus z kiwi, serek. Resztę ciastek wymieszać z kakao i nałożyć na wierzch.

wtorek, 12 czerwca 2012

Pełnoziarnista chała maślana

Przepis z książki "Ciasta, ciastka, ciasteczka" Jana Czernikowskiego. Połowę zwykłej mąki zastąpiłam pełnoziarnistą. Wykorzystałam tylko połowę porcji z przepisu, a chała i tak wyszła wielka. Kiedyś to były chały a nie chałki ;)

Ciasto bardzo przyjemnie się wyrabiało oraz plotło. Chała wyszła puszysta i dzięki mące pełnoziarnistej może trochę zdrowsza? :) Składniki są wg książki, natomiast ciasto robiłam inaczej niż każe przepis.

Pełnoziarnista chała maślana

Przepis (na jedną wielką chałę):

  • 600g mąki pszennej (300g tortowej i 300g pełnoziarnistej)
  • 50g cukru
  • 50g masła
  • 2 jaja
  • 250ml mleka
  • 20g drożdży
  • łyżeczka soli

Mleko podgrzać z cukrem, rozpuścić w nim drożdże oraz trochę mąki. Pracujący zaczyn wlać do reszty mąki wymieszanej z solą, dodać roztopione masło oraz jaja. Wyrabiać kilkanaście minut, aż ciasto zacznie odchodzić od ręki. Następnie zostawić je do wyrośnięcia na ok. 1-1.5h. Wyrośnięte ciasto podzielić na 4 części (lub 3 jak kto woli). Z każdej części utoczyć wałek cieńszy na końcach, a grubszy na środku, długości ok. 30cm. Instrukcja plecenia chałki z czterech wałków znajduje się poniżej. Zaplecioną chałkę zostawić do wyrośnięcia na 30 minut. Następnie posmarować mlekiem bądź roztrzepanym jajkiem (można posypać kruszonką, makiem lub innymi dodatkami). Piec w 180°C przez ok. 30 minut.

Chałka - warkocz

Tagi: drożdże
20:39, dwa.demonki , Pieczywo
Link Komentarze (1) »
sobota, 02 czerwca 2012

Mąż mój bardzo lubi cynamonowe zwijane drożdżówki. Niestety odkąd jest na diecie bezglutenowej, może sobie na nie jedynie popatrzeć. Dlatego też postanowiłam wypróbować przepis Felluni na bułeczki zwane Sticky buns. Do tego celu wykorzystałam mieszankę mąki, którą zrobiłam do pizzy bezglutenowej, a ponieważ zabrakło mi trochę do 200g, dodałam jeszcze trochę mąki kukurydzianej i skrobii z tapioki.

Bezglutenowe cynamonowe drożdżówki

Bezglutenowe ciasto drożdżowe przypomina raczej krucho-drożdżowe, nie jest puszyste jak pszenne. Mimo to ciasteczka wyszły bardzo dobre:) Nazywają się "klejące", ponieważ kładzie się je na warstwie cukru, miodu i dodatków (np. orzeszków, płatków migdałowych), która przy pieczeniu staje się słodką glazurą. Potem bułeczki wyciąga się do góry nogami i glazura jest na wierzchu :)

Bezglutenowe cynamonowe drożdżówki

Przepis na ciasto (jak u Felluni z minimalnymi zmianami, piekłam w 20cm tortownicy):

  • 200g mąki bezglutenowej (dałam mieszankę jak na pizzę, miałam już w niej sól)
  • 100ml mleka
  • 40g cukru
  • 45ml oleju
  • 1 żółtko
  • 7g drożdży świeżych

Wszystkie składniki wymieszać, wyrabiać kilka minut, zostawić w misce do wyrośnięcia (ciasto niewiele zwiększa swoją objętość w porównaniu do pszennego, zostawiłam na ok. 1h).

Nadzienie:

  • 30g cukru trzcinowego demerara
  • 1.5 łyżeczki cynamonu (lub ile kto lubi)

Glazura:

  • 30g masła
  • 40g cukru trzcinowego demerara (dałam mniej, może połowę)
  • 2 łyżki miodu (dałam łyżeczkę)
  • płatki migdałowe

Ciasto rozwałkować na prostokąt o grubości 0.5cm. Najlepiej użyć matę silikonową, wygodniej się też je potem zwija. Wałkować można używając folii, posmarowanego olejem wałka lub po prostu rozsmarować łyżką lub palcami. Na cieście wysypać nadzienie. Zwinąć ciasto w roladę podnosząc jeden z boków maty silikonowej i ciągnąć w kierunku przeciwległego boku. Następnie przygotować formę - rozsmarować masło, posypać cukrem, polać miodem i wysypać płatki migdałowe lub posiekane orzechy.  Roladę pokroić na kawałki (8-10) i układać w formie. Zostawić do wyrośnięcia (moje niewiele urosło).  Piec w 180°C przez ok. 20 minut. Zaraz po upieczeniu formę nakryć talerzem i odwrócić, aby ciastka wypadły na talerz (uwaga na gorącą glazurę). Podawać lekko przestudzone.

Bezglutenowe cynamonowe drożdżówki

środa, 02 maja 2012

Czekoladowe ciasto truflowe

Istna bomba kaloryczna! Przed zrobieniem tego ciasta zaczęłam się wahać czy aby na pewno dobrze robię, ale po jego spróbowaniu... :) Byłam przekonana, że każdy spróbuje po kawałeczku i większość zostanie. Mimo, że jest bardzo syte to została mniej niż ćwiartka. Deser znikał w tempie ekspresowym.

Czekoladowe ciasto truflowe

Przepis pochodzi ze strony Gluten-free Goddes. Piekłam w tortownicy o średnicy 20cm, ponieważ nie miałam odpowiedniej, nadmiar ciasta rozlałam do dwóch kokilek.

Przepis (tortownica o średnicy 22cm):

  • 200ml śmietanki 30%
  • 450g gorzkiej czekolady
  • 113g masła
  • 7 jajek
  • szklanka cukru trzcinowego (użyłam demerara)
  • 0,25 łyżeczki soli
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego

W kąpieli wodnej (w dużej misce albo garnuszku) rozpuścić śmietankę, masło oraz czekoladę. Zostawić do ostudzenia. Jajka ubić z solą i cukrem do podwojenia objętości - ok. 3-4 minut. Następnie masę jajeczną wymieszać z masą czekoladową oraz dodać ekstrakt waniliowy. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki z zewnątrz obłożyć folią aluminiową (ciasto może wyciekać, ja zawsze kładę tortownicę na małej kwadratowej blaszce). Piec w 180°C przez godzinę (aż do popękania wierzchu). Następnie ostudzić i schłodzić w lodówce przez kilka godzin (lub całą noc). Wierzch ciasta posypać kakao lub cukrem pudrem. Wyciągnąć z lodówki na parę minut przed podaniem, dla osiągnięcia lepszej struktury.

sobota, 14 kwietnia 2012

Miały być babeczki, ale wyszedł z tego raczej deser w stylu sufletu. Ale taki właśnie był mój zamiar :) Piekłam prawie dwa razy krócej niż zaleca oryginalny przepis, żeby wnętrze pozostało wilgotne... :) Myślałam, że będzie płynny, tak jak w czekokubkach. Płynny nie był, ale i tak było pysznie - skórka chrupiąca i krucha, taka bezowa, a środek wilgotny i aromatyczny.

Babeczki czekoladowe bez mąki

Piekłam w kokilkach i kilku małych silikonowych foremkach, ponieważ nie wiedziałam jak bardzo ciasto urośnie. Następnym razem dam mniej cukru i bardziej napełnię kokilki. Przepis z książki "Słodki świat" Ewy Wachowicz.

Przepis (użyłam 3 kokilek i 4 małych foremek, ale wystarczą w zupełności 3-4 kokilek):

  • 2 łyżki masła
  • 80g gorzkiej czekolady
  • 2 żółtka
  • 2 białka
  • 6 łyżek cukru trzcinowego (dałam demerara)
  • szczypta soli

Czekoladę razem z masłem roztopić w kąpieli wodnej. Żółtka ubić z 3 łyżkami cukru, wymieszać dokładnie z ciepłą masą czekoladową. Masę trzymać w cieple, żeby nie stężała (mnie stężała i musiałam ją nieco podgrzać w kąpieli wodnej). Białka ubić na sztywno z solą i pozostałymi 3 łyżkami cukru. Wymieszać delikatnie z masą czekoladową. Napełnić wysmarowane masłem foremki i piec w 180°C przez ok. 16 minut.

Babeczki czekoladowe bez mąki

 

Przepis dodaję do akcji Wypieki bez mąki jako wypiek niedietetyczny ;)



wtorek, 28 lutego 2012

Bezglutenowe muffinki pomarańczowe

Bezglutenowe oczywiście;) jak również bezmleczne. Zamiast mleka jest tu świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy. Nie dawałam za dużo cukru, ponieważ pomarańcze same w sobie były słodkie.

Przepis (14 muffinek):

  • 1 szklanka mąki kukurydzianej
  • 0.75 szklanki skrobi ziemniaczanej
  • 0.5 szklanki poppingu z amarantusa
  • 0.5 szklanki cukru
  • łyżeczka proszku bg do pieczenia
  • 0.5 łyżeczki sody
  • 0.25 łyżeczki soli
  • szklanka soku z pomarańczy
  • 2 jajka
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 4 łyżki oleju

Wymieszać razem suche składniki. Osobno roztrzepać lekko jajka z olejem. Wlać do suchych składników, dodać sok z pomarańczy i ekstrakt waniliowy. Całość wymieszać, nałożyć do 3/4 wysokości foremek (użyłam silikonowych). Piec w 180°C przez 20-25 minut (do suchego patyczka).

Bezglutenowe muffinki pomarańczowe

niedziela, 19 lutego 2012

Czekoladowa Pavlova

Czekoladowy Weekend powinien trwać przynajmniej przez tydzień, może wtedy zdążyłabym cokolwiek przygotować ;) Poprzednia propozycja była na szybko, a obecna spowodowana zapasem białek w zamrażalniku. Muszę przyznać, że pavlova w wersji czekoladowej jest przepyszna! Do tego mus z wiśni i bita śmietana, niebo w gębie :) Przepis z Moich Wypieków.

Czekoladowa Pavlova

Przepis (zamiast jednej zrobiłam 5 mniejszych bez):

  • 5 białek
  • 250g cukru pudru
  • 3 łyżki kakao
  • 50g gorzkiej czekolady
  • łyżeczka octu jabłkowego (nie miałam winnego)
  • szczypta soli

Posiekać czekoladę. Białka ubić z szczyptą soli, powoli dodając cukier, na końcu dodać ocet. Delikatnie wmieszać kakao i czekoladę. Masę wyłożyć na papier do pieczenia (jako jedną lub kilka mniejszych bez). Mniejsze bezy piec przez 30-40 minut w 150°C.

Bezy podawać z bitą śmietaną i kwaśnymi owocami, np. musem w wiśni.

Czekoladowa Pavlova

 



Alternatywa dla zwykłego budyniu (czy też raczej kisielu mlecznego) znaleziona w książce "Dieta South Beach" Arthura Agatstona jako "Ciasto czekoladowe na kruchym spodzie". W oryginale spód zrobiony był z "dmuchanego" ryżu, ja natomiast wykorzystałam bezglutenowe płatki kukurydziane i ryżowe. Zwiększyłam też ilość budyniu, ponieważ wydaje mi się, że byłoby go za mało.

Czekoladowy budyń na spodzie z płatków

Przepis (forma o średnicy 20cm):

  • 2 szklanki prażonego ryżu (dałam po szklance płatków ryżowych i kukurydzianych)
  • 3 łyżki (z górką) masła z orzechów arachidowych (niesolonego i niesłodzonego)
  • budyń czekoladowy z 0.5l mleka1

Podgrzać masło orzechowe, dodać ryż (płatki) i wymieszać. Wylepić formę (wyłożyłam na spód, ponieważ masa była sypka) i wstawić do zamrażalnika na godzinę (włożyłam do lodówki). Następnie (po 1h) zrobić budyń i od razu przelać do formy. Schłodzić w lodówce przez godzinę.

Przepis dodaję do Czekoladowego Weekendu



1 Zrobiłam budyń z 3 szklanek mleka, 3 pasków czekolady deserowej, 3 łyżek kakao, 3 łyżeczek cukru i ok. 15 łyżeczek skrobi kukurydzianej (potrzeba jej więcej niż ziemniaczanej do zagęszczenia)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl World Bread Day 2012 - 7th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Akcja: Nie kradnij zdjęć!