Wyniki eksperymentów kulinarnych pieczonych, gotowanych tudzież surowych, jak również doświadczenia w przygotowywaniu potraw bezglutenowych.
niedziela, 24 kwietnia 2011

Wielkanocny kogucik

Zeszłoroczne figurki, koguciki, wykonałam wg przepisu ze strony kotlet.tv. Wszystkim bardzo się spodobały i dostałam zamówienie na następny rok na zajączki :) Tak więc w tym roku zmieniłam tylko rodzaje mąk i sporządziłam zajączki. Ale żeby Narzeczony nie poczuł się smutny, że na figurki może tylko popatrzeć dla Niego również zrobiłam zajączka - bezglutenowego.

Przepis (3 niewielkie figurki lub mniej większych ;) ):

  • 75g mąki pszennej pełnoziarnistej (Lubella)
  • 75g mąki pszennej razowej
  • 50g mąki żytniej 720
  • 100-120g ciepłej wody
  • łyżeczka miodu
  • 10g masła
  • łyżeczka soli
  • 6g drożdży
  • olej do posmarowania

Drożdże rozpuścić w odrobinie wody z cukrem1. Wymieszać mąki z solą. Wlać rozczyn drożdżowy (użyłam 3/4 - resztę do bezglutenowego), dodać część wody, miód, masło i wymieszać. Stopniowo dolewać wody, jeśli ciasto jest za suche (użyłam chyba 120ml). Zostawić w misce do wyrośnięcia. Następnie podzielić na 3 porcje (lub inaczej dowolnie) uformować figurki, posmarować olejem i zostawic na 30 minut. Piec 20-25 minut w 200°C.

Wielkanocne zajączki

Do zajączka bezglutenowego zrobiłam mieszankę wg własnego pomysłu. Sugerowałam się informacją, że skrobie zabierają więcej wody niż mąki, dałam więc ilościowo więcej mąk.

Przepis bezglutenowy (1 figurka):

  • 70g mąki bezglutenowej:
    • 15g mąki gryczanej (z gryki niepalonej)
    • 10g mąki sojowej
    • 20g mąki z prosa
    • 15g skrobi kukurydzianej
    • 10g skrobi z tapioki (lub ziemniaczanej)
  • 50-60g wody
  • drożdże (z rozczynu od zwykłego ciasta, ~2g)
  • 0.5 łyżeczki gumy guar
  • łyżka siemienia lnianego mielonego
  • 0.5 łyżeczki soli
  • łyżeczka masła
  • 0.5 łyżeczki miodu
  • olej do smarowania

Wymieszać mąki, skrobie, sól, siemię i gumę guar. Dodać rozczyn drożdżowy i część wody, mieszać dolewając stopniowo resztę wody do uzyskania gęstego jednolitego ciasta - nie może się rozpływać. Na końcu dodać miód i masło, wymieszać. Formując figurkę maczać palce w oleju - ciasto jest klejące. Uformowaną figurkę posmarować olejem i zostawić na 30 minut (chociaż u mnie urosło dopiero w piecu i to niewiele). Piec 20-25 minut w 200°C (w trakcie pieczenia spryskiwałam kilkakrotnie wodą, bałam się, że może wyschnąć).

Bezglutenowy wielkanocny zajączek

Oczywiście wersja bezglutenowa nie będzie tak ładna i pulchna jak zwykła.. i sugeruję ją zjeść tego samego dnia, w którym była pieczona. Narzeczony zostawił tylko kawałek na następny dzień, żeby sprawdzić jak zachowa się ciasto. Ach.. no i mu smakowało :)

Zajączek z pieprzycą

1 Nie dodawałam mąki, ponieważ ten sam rozczyn użyłam również do ciasta bezglutenowego.

piątek, 22 kwietnia 2011

Znalazłam go w zeszłym roku u Olgi Smile. Upiekłam na Wielkanoc i Mama musiała piec drugi, bo pierwszy za szybko zniknął ;) Nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie pozmieniała, tak więc wzorowałam się na przepisie Olgi, a podam moje proporcje (zmniejszyłam przede wszystkim ilość tłuszczu i cukru).

Bezglutenowy mazurek marcepanowo-migdałowy z żurawiną

Kruchy spód zrobiłam z mieszanki mąk bezglutenowych, prawie1 wg przepisu znajdującego się na stronie Living Without. Bazowałam na mieszance wysokobiałkowej (High-Protein Flour Blend). Ciasto dobrze się wyrabiało, wiadomo, że będzie się kleić do rąk, ale pierwsze wrażenie było pozytywne. Nie popękało podczas pieczenia. A w smaku.. sprawdzimy jutro (mazurki pod ochroną czekają na Święta;) )4.

Mieszanka mąk bezglutenowych (wyszło 560g):

  • 0.5 szklanki mąki sojowej1
  • 0.5 szklanki skrobi kukurydzianej
  • 1 szklanka skrobi ziemniaczanej
  • 1 szklanka mąki z tapioki
  • 1 szklanka mąki z brązowego ryżu

Spód do mazurka (forma o średnicy 26cm):

  • 1 szklanka mąki bezglutenowej (150g)2
  • 100g zimnego masła
  • 1 jajko3
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 0.25 łyżeczki gumy guar

Wymieszać mąkę z cukrem, solą i gumą guar. Dodać pokrojone w kostki masło, jajko, całość zagnieść na jednolitą masę. Zawinąć w folię i schować do zamrażalnika na 10 minut. Formę wysmarować masłem, wylepić ciastem, schłodzić w lodówce przez kilka minut. Następnie ponakłuwać widelcem i piec w 180°C przez 15 minut.

Masa:

  • 150g marcepanu
  • 200g mielonych migdałów
  • 1 jajko
  • 60g roztopionego masła
  • 70g cukru pudru
  • 125g żurawiny
  • płatki migdałowe

Marcepan schłodzić w lodówce/zamrażarce. W misce wymieszać migdały, żurawinę, cukier, dodać masło i roztrzepane jajko, całość wymieszać dokładnie. Na upieczony spód rozłożyć warstwę marcepanu (można zetrzeć, ja kroiłam na plasterki, trochę rozduszałam w palcach i rozkładałam równą warstwą). Na marcepan wyłożyć masę migdałową, wygładzić łyżką, wierzch posypać płatkami migdałowymi. Piec przez 30 minut w 180°C.

 

A z reszty ciasta (robiłam podwójną porcję, a jedna forma jest mniejsza) zrobiłam małego mazurka z kajmakiem :) Tylko kajmak mi nie wyszedł, zrobił się kruchy i stężał zanim go rozsmarowałam.

Bezglutenowy mazurek z kajmakiem

Dołączam się do akcji Wielkanocne Smaki

1 W oryginalnym przepisie ilość mąki sojowej przeważa nad pozostałymi, ale ma ona specyficzny smak, dlatego zmniejszyłam jej ilość, dając w zamian skrobię kukurydzianą.

2 Mieszanka wyszła lżejsza od pszennej.

3 Warto dodać jajko do ciasta bezglutenowego jako składnik wiążący. Poza tym ja akurat zawsze dodaję jajko do kruchego ciasta.

4 24.04: Ciasto kruche wyszło naprawdę dobrze, jestem zadowolona z tej mieszanki bezglutenowej :)

Bezglutenowy mazurek marcepanowo-migdałowy z żurawiną

czwartek, 21 kwietnia 2011

Z przepisu od Cioci Eli :) Moja Mama wprowadziła pewne modyfikacje, by babkę uczynić bezglutenową. Ciasto dla wielbicieli typowych babek piaskowych. Na drugi dzień nieco bardziej wilgotna (im dłużej stoi tym bardziej mi smakuje).

Babka piaskowa Cioci Lotki

Przepis (forma z kominkiem):

  • 5 jajek
  • szklanka mąki kukurydzianej (oryginalnie pszennej)
  • szklanka skrobi ziemniaczanej
  • szklanka cukru
  • 250g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego
  • skórka z cytryny
  • sok z cytryny

Masło roztopić. Jajka ubić z cukrem, dodać mąkę i skrobię, proszek do pieczenia, skórkę i sok z cytryny, wymieszać. Na końcu dodać gorące roztopione masło i wymieszać. Wlać ciasto do przygotowanej formy. Piec 1h w 180°C.

Babka piaskowa Cioci Lotki

Takie babki - zwykłą i bezglutenową - pieczemy też na Wielkanoc :)

22:36, dwa.demonki , Ciasta
Link Komentarze (1) »
środa, 20 kwietnia 2011

Chciałam wpisać tytuł oryginalny, ale na wszelki wypadek sprawdziłam jego tłumaczenie i okazało się, że w książce jest błąd ;) napisane jest "torta di panna" czyli ciasto z kremem.. a tu nijak kremu nie ma. Za to jest chleb, czerstwy na dodatek. Ciasto bardzo bogate, nie dodawałam jednak wszystkich składników, co zaznaczę w przepisie.

Torta di pane

Nie lubię marnowania jedzenia. Zdarza się u nas jednak, że pieczywa jest więcej niż jesteśmy w stanie przerobić. Wtedy szukam pomysłu na spożytkowanie tego co miałoby zostać niedługo wyrzucone. Przepis ten znalazłam już dość dawno w ksiażce u brata :) Tytuł "Śniadanie i lunch", wydawnictwo Mak, tytuł oryginału "Brunch". Przepis znajduje się na stronie 28.

Zastanawiałam się czy coś sensownego z tego ciasta wyjdzie.. i wyszło:) Jest wilgotne, nieco zbite, ale ja za takimi przepadam. Zresztą nie miało jak urosnąć. Jak już pisałam wnętrze ma bogate, nie za słodkie (zawsze redukuję ilość cukru), nie za tłuste (pominęłam masło). Rodzinie też smakowało, niestety tylko Narzeczony nie może go spróbować :( A to ciasto wymagało ode mnie trochę poświęcenia.. Zaplanowałam sobie jego upieczenie wczoraj, specjalnie musiałam wstać wcześniej i lecieć do sklepu po ciasteczka i czekoladę ;) Przed zajęciami przygotowałam masę chlebową, po zajęciach resztę. Ale w sumie, oprócz tarcia migdałów (można kupić oczywiście już starte), nie zabiera wiele czasu. No i podsumowując było to moje ciacho imieninowe :)

Przepis (tortownica o średnicy 20cm):

  • 250g czerstwego białego chleba bez skórki (dałam zwykły i ze skórką)
  • 100g ciasteczek amaretti
  • 1l mleka (dałam 0.5l 1)
  • laska wanilii (nie miałam)
  • 150g rodzynek (dałam 115g)
  • 50g skórki pomarańczowej kandyzowanej
  • 50g skórki cytrynowej kandyzowanej (dałam 100g pomarańczowej)
  • 40ml grappy (nie dałam)
  • 40ml likieru pomarańczowego (nie dałam)
  • 40ml likieru amaretto (mój dodatek zamiast powyższych dwóch)
  • 125g siekanych migdałów
  • 100g czekolady (dałam gorzką)
  • 1-2 łyżki startej skórki z cytryny
  • 1 łyżka cynamonu (nie dałam)
  • 0.5 łyżeczki mielonych goździków (nie dałam)
  • gałka muszkatołowa (nie dałam)
  • 3 jajka
  • 150g cukru (dałam 75g)
  • 75g masła (nie dałam)
  • 75g orzeszków piniowych (nie dałam - zamiast nich płatki migdałowe)

Chleb pokroić, rozkruszyć ciastka amaretti i wymieszać razem. Mleko zagotować z laską wanilii, wyjąć wanilię, mlekiem zalać chleb z ciastkami i zostawić na 4-5h pod przykryciem (u mnie 6h). Chleb odsączyć (patrz 1), przełożyć do miski, dodać rodzynki, skórkę pomarańczową, cytrynową, migdały, dodać alkohole. Zetrzeć/posiekać czekoladę i dodać do masy. Dodać przyprawy (pominęłam). Całość wymieszać i odstawić na godzinę (u mnie stało 20min.). Ubić jajka z cukrem na puszystą masę, dodać do masy chlebowej, wymieszać. Tortownicę wysmarować masłem, wyłożyć ciasto, pozostałe masło pokruszyć na wierzchu (pominęłam). Posypać orzeszkami/płatkami migdałowymi. Piec 60-70 minut w 200°C. Podawać po ostudzeniu.

Torta di pane

1 Stwierdziłam, że marnotrawstwem jest zalewać chleb litrem mleka, po to żeby go potem odsączać, więc użyłam 0.5 litra i masy nie odsączałam.

niedziela, 17 kwietnia 2011

Sałatka zrobiona i zjedzona tydzień temu i niestety nie mam lepszego zdjęcia - nie zdążyłam zrobić. Przygotowana na spotkanie towarzyskie, więc były jej dwie wersje, zwykła i bezglutenowa dla Narzeczonego. Użyłam części składników po zrobieniu quiche, więc nie podam dokładnie ich ilości. Mieliśmy tylko 1 pierś z kurczaka, więc dołożyliśmy jeszcze jajka, a w rezultacie i tak było tego mało ;)

Sałatka wiosenna

Przepis (duża porcja na przynajmniej 6 osób):

  • 375g makaronu ozdobnego (250g zwykłego i 125g bezglutenowego) 1
  • brokuły
  • papryka
  • pęczek rzodkiewek
  • 2 filety z kurczaka
  • 4 jajka (ja miałam 1 filet i 2 jajka - wyszło za mało)
  • pocięty szczypiorek
  • przyprawy

Sos jogurtowo-majonezowy:

  • kubeczek jogurtu naturalnego
  • 4 czubate łyżki majonezu
  • pieprz

Ugotować makaron. Brokuły podzielić na różyczki i również ugotować lub zblanszować. Paprykę i rzodkiewki pokroić w kostkę. Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić i usmażyć. Jajka ugotować na twardo i pokroić w kostkę. Układać składniki warstwami (np. makaron, kurczak, brokuły, makaron, papryka, jajka, rzodkiewka, szczypiorek, makaron). Składniki sosu wymieszać i polać sałatkę.

1 Składniki podzieliłam odpowiednio na obie wersje sałatki.

wtorek, 12 kwietnia 2011

Bezmięsne, dla odmiany, danie na niedzielny obiadek. Zrobione na bezglutenowej mieszance chlebowej już przeze mnie używanej (w tym chlebku). Użyliśmy dwóch rodzajów sera, pół na pół żółty i pleśniowy, ponieważ przyszła Teściowa nie może pleśniowego, za to ja z Narzeczonym go lubimy :)

Quiche z warzywami

Przepis (3-4 porcji):

Spód (tortownica 22cm):

  • szklanka mąki (u mnie mieszanka bezglutenowa)
  • ok. 70-80g zimnego masła (brałam na oko)
  • płaska łyżeczka soli (ok. 3 g)
  • jajko

Składniki spodu zagnieść na jednolitą masę i schować do lodówki na min. 30 minut. Następnie wylepić wysmarowaną masłem formę, u mnie boki miały ok. 3cm wysokości. Piec przez 10 minut w 200°C.

Farsz:

  • brokuły
  • pieczarki
  • papryka
  • śmietana 18% (opakowanie 180g)
  • 2 jajka
  • pieprz, sól, gałka muszkatołowa
  • ser żółty lub pleśniowy Camembert

Pieczarki pokroić w plasterki i podsmażyć. Brokuły zblanszować i podzielić na małe różyczki. Paprykę pokroić w kostkę. Jajka roztrzepać ze śmietaną, doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową.  Ser pokroić w plasterki.

Na podpieczonym spodzie ułożyć brokuły, pieczarki, paprykę1. Całość zalać masą śmietanowo-jajeczną, a na wierzchu ułożyć plasterki sera. Zapiekać w 200°C przez 30 minut.

Quiche z warzywami

1 Być może dobrze byłoby też wysypać spód bułką tartą (bezglutenową), żeby wchłonęła wodę z warzyw podczas pieczenia.

środa, 06 kwietnia 2011

Zamiast kanapek na śniadanie - kaszka na mleku. Z ciekawości dodałam trochę przypraw, imbiru i kardamonu, a efekt okazał się lekko pikanty, taki rozgrzewający. Kaszka fotogeniczna nie jest, a rano czasu za dużo nie ma na fotografowanie, więc bez zdjęcia ;)

Przepis (1 porcja):

  • szklanka mleka
  • 6 płaskich łyżeczek kaszki kukurydzianej
  • dosłownie na czubku łyżeczki imbiru i kardamonu mielonego
  • łyżeczka cukru
  • dżem żurawinowy
  • syrop klonowy

W garnku gotować mleko wraz z kaszką, cukrem i przyprawami aż do zgęstnienia (konsystencja wg własnych upodobań). Przełożyć do miseczki, nałożyć dżemu oraz polać syropem :)

23:09, dwa.demonki , Desery
Link Komentarze (2) »
wtorek, 05 kwietnia 2011

Pudding chlebowy

Świetny sposób na wykorzystanie czerstwego chleba, którego nikt już nie chce zjeść. Smakuje prawie jak smażony chleb z mlekiem :) Szybko się przygotowuje i równie szybko zjada ;) Popatrzyłam tu i tam na różne przepisy, zrobiłam po swojemu z tego co było w lodówce i szafkach. Śmietany nie miałam, więc jest na samym mleku. Myślę, że następnym razem dodam miodu albo dżemu i zobaczę czy będzie smaczniejsze.

Pudding chlebowy

Przepis (forma o średnicy 22cm):

  • 6 skibek chleba (miałam resztę komyśniaka)
  • szklanka mleka
  • 1 jajko
  • trochę masła (ok. łyżka)
  • garść bakalii - dałam rodzynki i żurawinę
  • 3 łyżeczki cukru (demerara)

Formę żaroodporną (do tarty) posmarować masłem. Skibki przekroić na 4 części i poukładać w naczyniu. Bakalie zalać wrzątkiem. Mleko podgrzać lekko z resztą masła, ostudzić, dodać jajko i roztrzepać. Przygotowaną masą polać chleb, aby cały nasiąkł. Posypać bakaliami i cukrem. Piec w 180°C 30 minut lub dłużej - chleb będzie bardziej chrupiący niż miękki (zależy od upodobań). W trakcie pieczenia po 15min. polałam wysychający chleb wodą od bakalii. Jeść ciepłe :)

Pudding chlebowy

piątek, 01 kwietnia 2011

Tym razem przepis glutenowy1 improwizowany, stworzony z tego, co było pod ręką i za długo wadziło w szafkach. Musiałam pozbyć się mąki kukurydzianej, która niestety mogła być zanieczyszczona glutenem. Wykorzystałam również dżem dyniowo-brzoskwiniowy. Wyszło coś na kształt batonów musli, chyba całkiem zdrowe, bo bez tłuszczu (całkiem zapomniałam;) ) i bez mleka. Trochę jedynie za słodkie (wg mamy w sam raz, wg taty za mało).

Krajanka kukurydziana

Przepis (użyłam foremki o średnicy 24cm):

  • szklanka mąki kukurydzianej
  • szklanka płatków owsianych
  • 0.75 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0.5 szklanki cukru (wg mnie za dużo)
  • szczypta soli
  • szklanka dżemu dyniowo-brzoskwiniowego
  • 1 jajko
  • spora garść rodzynek

Wymieszać składniki suche, dodać dżem, rodzynki i jajko, całość wymieszać. Wyłożyć foremkę cienką warstwą ~1.5 cm. Piec w 200°C przez 25 minut. Pokroić jeszcze ciepłe (ja pokroiłam ostudzone, ale ciepłe lepiej się kroi).

Krajanka kukurydziana

1 Wersja bezglutenowa - niektórzy nie tolerują również owsa, można wtedy zastąpić go np. musli bezglutenowym lub innego rodzaju płatkami (sojowymi, gryczanymi, itp.).

  • szklanka mąki kukurydzianej (nie zanieczyszczonej glutenem)
  • szklanka płatków owsianych (firmy Provena)
  • 0.75 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 0.5 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • szklanka dżemu dyniowo-brzoskwiniowego
  • 1 jajko
  • spora garść rodzynek
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl World Bread Day 2012 - 7th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Akcja: Nie kradnij zdjęć!